Wykład: „Puszcza Notecka w cieniu strzygoni choinówki”

W dniu 09.10.2025 r. gościliśmy w sali CAK w Międzychodzie leśniczego z Nadleśnictwa w Międzychodzie, mgr inż. Marka Nowaka. W rodzinie wykładowcy jest już czwarte pokolenie leśników!

Tematem wykładu było: Puszcza Notecka w cieniu strzygoni choinówki (1922-1924). Przyroda, ludzie i gospodarka z perspektywy Międzychodu i regionu.

Zapraszamy do zapoznania się z poniższym tekstem dzięki uprzejmości wykładowcy.

Wydarzenie, które trwale wpłynęło na krajobraz Puszczy Noteckiej, to masowy pojaw strzygoni choinówki,  mający swój początek w 1922 roku. W ciągu trzech lat na obszarze Rzeczypospolitej uległo zniszczeniu  około 220 tys. ha drzewostanów sosnowych (w Puszczy Notecka 75 tys. ha, całkowitemu zniszczeniu uległo ponad 81% drzewostanów). Klęska ta zmieniła krajobraz Puszczy na wiele dziesięcioleci, czego konsekwencje są widoczne i ponoszone do dziś. Dramatyczna walka leśników z owadem toczyła się na każdym jej skrawku. W samych nadleśnictwach państwowych na terenie Polski znajdujących się w obecnych granicach Puszczy Noteckiej wycięto ponad 3,5 mln m3 drewna. W walkę przeciwko strzygoni zaangażowało się tysiące pracowników leśnych. Masowy pojaw wspomnianego motyla wiązał się również z koniecznością  rozwinięcia żeglugi, sieci dróg i kolei. Wydarzenia, choć tragiczne w skutkach dla stricte przyrodniczego kształtu Puszczy Noteckiej, stanowiły swoisty potencjał dla rozwoju ekonomicznego regionu. W związku z rozwojem infrastruktury rzecznej oraz drogowej, a także wzrostem zatrudnienia będącego konsekwencją klęski, społeczność lokalna w ówczesnych wydarzeniach upatrywała także nadziei na polepszenie swojej sytuacji materialnej.

Rozwinięciem sieci komunikacyjnej, które w dużej mierze przyczyniło się do sprawnej realizacji prac odnowieniowych i wywozu drewna, była intensyfikacja żeglugi rzecznej na Warcie oraz budowa i rozbudowa kolejek wąskotorowych.

Żegluga na Warcie w latach 20. XX wieku przeżyła swój renesans. Warta, będąca od wieków naturalnym szlakiem transportowym regionu, stała się główną arterią spławu drewna pozyskanego z obszarów zniszczonych przez strzygonię. Drewno spławiano w formie tratw oraz barkami do najdalszych zakątków II Rzeczpospolitej, ale również do Belgii, czy Holandii. Wraz ze wzrostem natężenia transportu, odtworzono i pogłębiono część starych koryt rzecznych, wzniesiono prowizoryczne przystanie i place przeładunkowe. Rzeka, która przez dekady była świadkiem handlu i flisu, ponownie stała się osią życia gospodarczego regionu.

Równolegle rozwijał się system kolejek wąskotorowych, których budowa nabrała szczególnego znaczenia po 1922 roku. W Puszczy Noteckiej powstawały leśne linie wąskotorowe umożliwiające transport surowca z głębi lasu do tartaków i stacji kolejowych, które stanowiły zaplecze logistyczne dla ówczesnych nadleśnictw. Ich długość sięgała blisko 200 km. Kolejki te nie tylko ułatwiały wywóz drewna, ale również przewóz robotników leśnych, materiałów sadzeniowych i narzędzi.

Dzięki tej rozbudowie komunikacyjnej region Puszczy Noteckiej na pewien czas stał się jednym z najbardziej uprzemysłowionych obszarów leśnych II Rzeczypospolitej.

Najważniejszym jednak celem leśnictw, na terenie których wystąpiła gradacja, było odnowienie lasów. Udało się tym samym zapobiec procesom pustynnienia Puszczy. Na podstawie wspomnień, archiwalnych danych statystycznych oraz zdjęć z lat 1922–1939 rysuje się niezwykła i zapomniana historia Puszczy Noteckiej.

Dziękujemy serdecznie za bardzo interesujący wykład, pełen faktów, o których dotąd nie słyszeliśmy. Podane informacje i zdobycie starych zdjęć wymagały mrówczej pracy i dużego zaangażowania ze strony młodego wykładowcy. Brawo!!!

-IK-

Foto: Leon Cichosz

Możesz również polubić…